fbpx
Biznes

Totalnie jaram się czymśtam, czyli historie spod Planu

Plac Zbawiciela – trójkąt bermudzki nocnego życia hipsterskiej Warszawy, gdzie w każdy weekend bezpowrotnie giną: zasady moralne, godność osobista, poczucie czasu, subtelności w uwodzeniu, pieniądze, papierosy, a na koniec bateria w telefonie (a wraz z nią kontakt z kierowcą taksy). Między Planem B, Charlottą a dawnym barem Corso echem niosą się szczątki rozmów: „Totalnie musimy tam pójść…”, „…jaram się na maksa!”, „…stary, cokolwiek…”. Im późniejsza godzina, tym mniej wyraźna artykulacja, a z każdą kolejną wiśniówką z colą wypowiadane zdania są oszczędniejsze w szczegóły i sensy. Niemniej jednak, to podczas tych rozmów powstają najbardziej doniosłe kłótnie, skrajnie liryczne wiersze, wyjątkowo niedorzeczne wyznania miłosne, a także szalone plany na dalszą część wieczoru, w trakcie którego przekroczysz nie tylko debet na koncie, ale i granicę Polski. I było warto. Totalnie.

Tego wieczoru usłyszymy historie spod Planu, które będą inspiracją do zagrania komediowego spektaklu improwizowanego (tj. wymyślanego i granego na bieżąco na oczach publiczności, bez wcześniejszego scenariusza czy przygotowanych bohaterów, czy wspomnianych historii). Po spektaklu –wiadomo, widzimy się pod Planem i robimy wiadomo co.