Ładowanie Wydarzenia

All the single ladies | ONLINE

wydarzenie All the single ladies | ONLINE jest nieaktualne

Zapraszamy na spektakl improwizowany inspirowany życiem singielek w wielkim mieście, zagranym przez żeńską reprezentację Klubu Komediowego. Warto obejrzeć niezależnie od płci i statusu związku na Facebooku. Ci, co w parach – podbudują swoje ego nieszczęściem wielkomiejskich singli. Ci, co samotni – umocnią się w poczuciu niezależności i dumy, a w najgorszym wypadku będą mieli pretekst do wyjścia wieczorem na… no może nie na miasto, raczej do sklepu albo na pocztę. Jednak kto wie, może nawet kogoś poznacie?
 
Tymczasem rozważmy, czy warto być singielką w dużym mieście? Zalety i smutki:

  • Wieczory należą do Ciebie: chcesz wyjść na miasto – wychodzisz, i nie wracasz, póki nie wyzerujesz stołecznych zapasów proseczja; nie chcesz wyjść na miasto – zostajesz w domu z maseczką z rokitnika na twarzy, popijasz herbatkę z opuncji i czytasz najnowszą Bondę. Niezależnie od opcji, zawsze masz pretekst do fotki na Instagrama, której pozazdroszczą Ci koleżanki mężatki/matki → ZALETA
  • Miesięczne koszty powrotnych uberów zazwyczaj dzielą się jednak na jedną osobę → SMUTEK
  • „Najłatwiej jest zgubić swoje prawdziwe JA, będąc w związku z drugim człowiekiem”. Przeczytałaś to kiedyś w jakimś poradniku, albo usłyszałaś na kręgu kobiet. Trzeba przyznać, że jest w tym jakaś (górnolotna, bo górnolotna, ale) prawda. Ty pozostajesz w najbliższej relacji z samą sobą. Prawdziwą sobą → ZALETA
  • To zaledwie kwestia kilku lat, kiedy Tinder stanie się przebrzmiałą platformą randkową na kształt gadu-gadu. Oczywiście powstaną nowe aplikacje, ale przecież się w nich nie zarejestrujesz – efekt budziłby czułe pobłażanie, jakim darzysz próby socjalizowania się swojej własnej mamy na Fejsie… → SMUTEK
  • Nawet, jeśli jesteś towarzyską osobą, to zaczęłaś (lub lada moment zaczniesz) nienawidzić wesel, zjazdów klasowych, spotkań rodzinnych itp. Raz, że coraz trudniej znaleźć partnera, a dwa: ILE RAZY MOŻNA TŁUMACZYĆ, ŻE BYCIE SINGLEM TO WYBÓR?! W duchu zaczynasz spisywać najmniej życzliwe scenariusze życia małżeńskiego znajomych par. Więc kiedy w końcu słyszysz, że „Paulinie i Markowi się nie układa”, podświadomie odczuwasz satysfakcję → SMUTEK
  • W Warszawie mieszka blisko 2 milionów ludzi. I wśród tych 2 milionów (a to przecież oficjalne dane GUS-u, i osób przelewających się przez miasto jest więcej) nie ma nikogo, NIKOGO, kto by ukołysał Twą duszę znużonej wędrowczyni na nieoznakowanym szlaku samotności → SMUTEK
  • Co gorsza, dobiegasz 35-tki, a rynek już nasyca się soczystymi, frywolnymi w swojej „przeżywanej na nowo młodości” 40-letnimi rozwódkami → SMUTEK
  • Z drugiej strony, zamiast uganiać się za idealnym towarzyszem życia: przystojnym, wesołym, wartościowym, wolnym od nałogów, troskliwym facetem mającym wzrost powyżej 1,80 cm i zarobki powyżej 10k miesięcznie, może lepiej wziąć pieska ze schroniska i poganiać z nim na spacerze. Trochę się schudnie, trochę odegoistyczni, a taka miłość do pieska przywraca sens i znaczenie Miłości jako takiej → ZALETA (choć trochę jednak SMUTEK)
  •  
    Spektakl będzie streamowany (z możliwością wykupienia dostępu do transmisji).

    Bilety: 18,99 zł

    Bilety na spektakl można kupić:

    • online – wystarczy kliknąć opcję KUP, a zostaniesz przekierowany do strony wydarzenia na Facebooku. Do oglądania nie będzie potrzebny żaden link! Wystarczy wejść na wydarzenie, wykupić wejściówkę/dostęp i cieszyć się transmisją.
    • Fot.: Kobas Laksa, kolaż: Dorota Pawiłowska